piątek, 11 września 2009

konkurs kwiatowy i xxx

kwiatki, kwiaty ... były tym razem tematem konkursu u craftladies
wyhaftowałam krzyżykami róż kilka, mam teraz bransoletkę, której muszę strzec jak oka w głowie, bo kilka sroczek się na nią czai ;) poświęciłam jej cały sierpień i na prawdę jestem zadowolona z efektu

czwartek, 10 września 2009

leczo

piszę krótko: leczo ... przepis od Luli, jest boskie ...


wtorek, 8 września 2009

powidła



powidła, powidła, powidła ... śnią mi się już bo przerabiam prawie codziennie 2 kg śliwek, ale zapasy na zimę trzeba zrobić :D no i taki słoiczek to miły podarek jak się idzie do kogoś w odwiedziny :) ponieważ jestem małym leniuszkiem mój przepis na powidła jest baaardzo nie skomplikowany:

bierzemy 2,5 kg. śliwek, usuwamy z nich pestki, wsadzamy do garnka, zasypujemy 0,5 kg cukru, dodajemy łyżkę octu, zostawiamy na 12 godzin, a następnie na małym ogniu gotujemy około 3 godzin, nie mieszamy, ładujemy do słoiczków i gotowe :)

wypróbowałam też przepis szajajaby ... smakuja jak śliwki w czekoladzie :D super

czwartek, 3 września 2009

ostatnie dni wakacji

w przedostatnią sobotę wakacji wyciągnełam moje siostry z całym dobytkiem ( czyt. mąż i dzieciaki ) w cudowne miejsce w Beskidzie Sądeckim, w prawdzie pogoda średnio dopisała, ale było fajnie :D i korzystając z okazji chciałam zareklamować Cyrle - tu naprawdę czas biegnie innym torem ;)
Żeby nie było goło to kilka zdjęć proszę bardzo:

Kawałek widoku z podejścia, troche zachmurane no ale cóż siła wyższa ...


wrzosy


Cyrlowe naleśniki - pycha!


i Cyrlowe kwiaty

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

cytryna

Moja Mama nie spełniona ogrodniczka wyhodowała z pestki cytrynę .... dostałam ja jak opuszczałam rodzinny dom ;) blisko 2 lata temu :D i od tych prawie 2 lat przymierzałam się do zrobienia jej jakiegoś przyjaznego domku (cytrynce, nie mamie ;) ), w końcu się udało. Moje pierwsze podejście do kraka dwu składnikowego, nie wyszło tak jak sobie wyobrażałam, ale nie jest chyba bardzo źle ...

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

dawno dawno temu ....

... jeszcze w czasach licealnych zdarzało mi się pokrzyżykować ;) ostatnio wróciłam do tego procederu, przyznam że xxx wciągają niemiłosiernie, mam coś "na tapecie" ale za nim skończę to pokażę wcześniejsze poczynania, na razie te "wyrwane" od mamy ;)






wtorek, 4 sierpnia 2009

słodko

po urlopie ciężko wrocic do rzeczywistości, właśnie nadrabiam zaległości i co rusz trafiam na różne słodkie okazje

w krainie filcu:





u sasilli


u Barbarelli